O Nas
Wielka przygoda naszej rodziny z kotami rosyjskimi niebieskimi
zaczela się w 1991r.
W tej chwili nasza hodowla to dwa domy.
Zaczynając samodzielne życie - niewyobrażałam sobie domu
bez kotów , kotów z którymi się wychowywałam.
Razem z mamą podzieliłyśmy się ulubieńcami .
Z mamą mieszkał Lawender, Dorys, Dona i Emily
ze mną Rapsodia, Urani i Dyesni którego
przywiozłam z Dortrechtu z Holandi w listopadzie 2004 .
Do naszej kociej gromadki - dołączył Fordo
- jego historia jest opisana tu ..(link)
Najważniejsze jest dla nas to ze koty stanowią częśc rodziny
dlatego też nie planujemy w najbliższym czasie zmian w naszej
hodowli. Uważam że po wielu latach zasługują na godną starośc
w miejscu gdzie żyły.
Nasza historia czyli jak pokochaliśmy koty.

To jest Pysia. Tak naprawdę od niej wszystko się zaczęło .
Zawsze chciałyśmy z siostrą mieć jakieś zwierzątko ale niestety ,
nie było o tym mowy. Nasze marzenia spełniły się jednak
w pewien deszczowy dzień. Pamiętam, że oglądałyśmy wtedy
Tik-Tak. Tata właśnie wrócił z pracy i powiedział ,
że ma dla nas niespodziankę. Wyjął z pod kurtki małą
czarno białą kulkę. Małego kotka :))
Dałyśmy jej mleko i trochę szyneczki, była tak głodna ,
że zjadła i żółty ser.
Niestety nasza radość z kotka nie trwała długo ,
bo gdy wróciła mama. Kazała kotka oddać.
Udało się nam jednak mamę przekonać ,że nikt nie zajmie się
kotkiem niż my i kotek został. Nazwałyśmy "ją" Pysia .
Ponieważ był to nasz pierwszy kontakt z kotem ,
kotka uczyła nas kocich zachowań, np. że nasza chęć zabawy z
kotkiem nie równa się chęci zabawy kotka z nami, albo ,
że nie jest dobrym pomysłem ubierać zwierzaka w ubrania
ulubionych lalek. Pysia starała się nas tolerować.
A z czasem i my zrozumiałyśmy,że jeśli kotek ma ochotę na zabawę
to sam przyjdzie, nie trzeba go "nakłaniać do tego".
Pysia zaczęła "rozpuszczać" i mamy serce i to chyba ona
przekonała mamę ,że kot jest wspaniałym przyjacielem człowieka.
Los chciał że mama miała w niedługim czasie miała niedługo
(po Pysinym udomowieniu), zostać właścicielką
najukochańszego kota .
Życiowe okoliczności sprawiły ,że poznała panią Asię i jej super
kocura Ragdaja Czrusa ( zwanego dalej Gorbim).
Pani Joanna namawiała mame do sprowadzenia żony dla Gorbiego.
Przymierzały się do lini duńskiej lub fińskiej,
tymczasem hodowczyni kotów perskich i egzotycznych
p.Elżbieta Nolting przywiozła do Polski
z Czechosłowacji trzy kotki:Lydię, Lailę Z Kayetanki*CZ
oraz Ilię Akwamarin*CZ no i decyzja została podjęta .
I była to najlepsza decyzja...Lydia z Kajetanky*CZ. (Mona)

Reszta sama potoczyła się dalej. Dorys i Dona z hodowli
Puma*PL, obie są po siostrze naszej Lydii ( Monki ),
nam niestety nie udało się zostawic po niej kotki ,
potem sprowadzony z Dani DK* Malewitch Lavender Lad.
Teraz Dyesni z Holandii Urani (Niunia)
i Rapsodia zostały w naszej hodowli.
Nasza hodowla jest jedną z trzech pierwszych hodowli kotów
rosyjskich niebieskich w Polsce(Blue-Bis, Puma, Błekitna Rapsodia).
Mamy w swojej hodowli utytułowane koty Europa i
Grand Inter Champion.
Z naszej hodowli również wywodzą się pierwsze utytułowane koty.
Pierwszy kocur Europa Champion pochadzący z Polskiej hodowli,
EC Nugat Blue Bis oraz kotki: EC.
Rapsodia Blue-bis*PL ,EC.Urani Blue-Bis*PL oraz EC.
Tara Blue-Bis*PL.
|